mapa serwisu
kontakt
Z opublikowanych właśnie danych Agencji Rynku Energii za 2010 rok wynika, że elektroenergetyka zawodowa zużyła 55,2 mln GJ biomasy. To o 18,3 proc. więcej niż rok wcześniej (46,7 mln GJ). Dla porównania, elektrownie i elektrociepłownie zawodowe zużyły w ubiegłym roku niecałe 37,9 mln GJ gazu ziemnego.
Szybki wzrost zużycia w 2009
Z danych ARE wynika, że zużycie biomasy szybko wzrastało zwłaszcza w 2009 roku. Z niecałych 3 mln GJ w styczniu, wzrosło do 4,8 mln GJ w grudniu. Natomiast 2010 rok przyniósł uspokojenie sytuacji. Średniomiesięczne zużycie biomasy wyniosło ok. 4,5 mln GJ. Zużywana w 2010 roku biomasa była też bardziej kaloryczna niż rok wcześniej (średnio 12,2 kJ/kg w stosunku do 11,1 kJ/kg w 2009 roku). Oznacza to, że wzrost zużycia biomasy był fizycznie nieco mniejszy. W 2010 roku energetyka zawodowa wykorzystała 4 478 tys. ton biomasy. W 2009 roku było to 4 194 tys. ton
Po stabilizacji z 2010 roku, będą dalsze wzrosty
Utrzymujące się na poziomie 4,5 mln GJ (373 tys. ton) średniomiesięczne zużycie biomasy z 2010 roku nie będzie jednak trwać długo. Przedstawiciele sektora spodziewają się kolejnych wzrostów. - Energetyka zawodowa będzie zużywać coraz więcej biomasy. Dotychczas wykorzystywane instalacje do współspalania przechodzą pełną konwersję na biomasę [spalanie 100 proc. biomasy zamiast współspalania - przyp. red.]. Vattenfall też ma taki projekt. Będziemy przebudowywać blok 230 MW na blok biomasowy. Tylko w nim będziemy spalać 300 tys. ton biomasy - mówi CIRE Andrzej Rubczyński, dyrektor Departamentu Rozwoju Vattenfall Heat Poland. - Rynek biomasy jeszcze jest w stanie się bilansować, jednak po oddaniu do użytku nowych inwestycji w instalacje biomasowe może to być trudne - dodaje. Presję cenową na rynku już odczuwają najwięksi konsumenci. - Zaobserwowaliśmy kilkuprocentowy wzrost cen biomasy w ostatnim roku, w odróżnieniu od dwóch poprzednich lat, kiedy ceny biomasy kształtowały się na zbliżonym poziomie - mówi Grzegorz Adamski, rzecznik Enei.
Energetyka zawodowa inwestuje w spalanie biomasy
Vattenfall spalił w tym roku 150 tys. ton biomasy. W wyniku nowych inwestycji, wkrótce będzie spalał ok. 500 tys. ton. W podobnym kierunku idzie Polska Grupa Energetyczna. Za kilka lat chce zużywać już ok. 1 mln ton biomasy rocznie. Ten rodzaj paliwa wykorzystywać będą zarówno nowe jednostki współspalające (przykładowo, oddana w zeszłym roku elektrociepłownia Fortum w Częstochowie o mocy 64 MWe, zużywa ok. 200 tys. ton biomasy), jak i jednostki konwersowane na w pełni „zielone" (jak chociażby również niedawno oddana do użytku instalacja wrocławskiej Kogeneracji w Siechnicy) oraz zupełnie nowe, w pełni biomasowe (planowany przez Energę 20 MWe blok w Elblągu - 135 tys. ton pelletu ze słomy).
Popyt na biomasę wspierany, podaż już nie
Popyt na biomasę kreują przede wszystkim zielone certyfikaty i dofinansowania inwestycji. Rozwija się jednak niemal wyłącznie współspalanie przez energetykę zawodową. W 2007 roku wyprodukowała ona w ten sposób blisko 35 proc. całej „zielonej" energii elektrycznej w kraju. W 2008 roku było tu już ponad 42 proc., w 2009 roku - 47 proc. a w ubiegłym roku najprawdopodobniej przekroczyło 50 proc. Dla porównania, w 2009 roku jednostki zasilane w pełni biomasą otrzymały jedynie 6,3 proc. zielonych certyfikatów. Rośnie także kolejka po dofinansowanie do inwestycji biomasowych. Do, trwającego obecnie, III konkursu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zgłoszono wnioski na dofinansowanie biomasy i biogazu na kwotę 1,5 mld zł, to o 300 mln więcej niż fundusz ma do rozdysponowania na wszystkie technologie OZE.
Wraz ze wzrostem popytu, nie rośnie jednak podaż biomasy. Od 1 stycznia 2010 roku nie ma już dopłat do upraw energetycznych. Natomiast długi okres zwrotu inwestycji w tego typu plantacje oraz niepewność co do przepisów prawnych sprawiają, że rolnicy nie śpieszą się już do zakładania upraw roślin energetycznych. W efekcie tego rośnie popyt na biomasę pochodzenia leśnego i rozpoczyna się rywalizacja o surowiec pomiędzy rynkiem meblarskim a energetyką. Zakusy energetyki utrzymuje jeszcze w ryzach rozporządzenie, wyznaczające minimalny i wzrastający udział biomasy rolniczej we współspalaniu (w tym roku jest to 40 proc.). Ministerstwo Gospodarki podniosło jednak rękę na ten zapis, publikując w połowie ubiegłego roku projekt nowego rozporządzenia który określa maksymalny udział biomasy leśnej (na 2011 rok zaplanowano jego wysokość na 70 proc.). (http://www.mg.gov.pl/node/12834)
Jak zaspokoić popyt?
Pomóc w zaspokojeniu zapotrzebowania na biomasę rolniczą mogłoby Ministerstwo Gospodarki. Wystarczy... by nic nie robiło. Pozostawienie obowiązujących przepisów i pewność prawa jest podstawą dla rolników, którzy planują zakładać plantacje. W najbliższym czasie kwitnąć będzie jednak dotychczasowy import biomasy zza wschodniej granicy.
Rozwiązaniem może być także inwestowanie w plantacje roślin energetycznych przez same koncerny energetyczne. Takie plany ma w Polsce Vattenfall. Do 2016 roku zamierza założyć 10 tys. ha upraw, to tyle, ile jest ich obecnie w całym kraju. Koncern ma już pierwsze 100 ha. - Inwestycje realizujemy na podstawie umów dzierżawy gruntów, głównie nieużytków. Po podpisaniu umowy z rolnikiem, na polu uprawy zakłada operator. Do niego należy następnie ścinanie roślin. Dalej, są one przewożone do naszych zakładów - tłumaczy Andrzej Rubczyński.
Problemem w zbilansowaniu rynku biomasy okazać mogą się także zmiany w prawie energetycznym. Ministerstwo Gospodarki będzie dążyć do tego, by ograniczyć wsparcie dla współspalania, gdyż obecnie zdominowało ono zupełnie rozwój OZE.
|
Produkcja energii elektrycznej ogółem oraz w poszczególnych technologiach spalania biomasy [GWh] |
|||
|
|
2009 |
2010 |
wzrost r/r [%] |
|
Produkcja energii elektrycznej |
151 563,8 |
157 414,3 |
3,86 |
|
W tym: |
|||
|
Współspalanie w elektrowniach zawodowych |
4 144,7 |
4 984,7 |
20,27 |
|
Elektrownie przemysłowe na biomasę |
733,4 |
841,0 |
14,68 |
|
Inne niezależne elektrownie na biomasę |
13,4 |
25,7 |
92,25 |
CIRE, dane ARE
Rosnące koszty
Wraz z przechodzeniem od współspalania do wyłącznego spalania biomasy, należy oczekiwać wzrostu kosztów funkcjonowania systemu. Wzrastać będą nie tylko ceny biomasy ale także koszty jej dowożenia. - Źródła mocy są często usytuowane na terenach zurbanizowanych. Wzrost zużycia biomasy [przy przejściu na jej 100-procenwe spalanie - przyp. red.] sprawia, że nie da się jej już dowozić drogą. Niezbędne jest korzystanie z transportu kolejowego a to z kolei oznacza przeładunki z ciężarówek do wagonów i z wagonów do bloku - mówi Andrzej Rubczyński. - Warto wziąć to pod uwagę przy planowaniu nowego systemu wsparcia dla biomasy - zauważa dyrektor rozwoju Vattenfall Heat.
Wsparcie współspalania krytykowane
Krytykę wsparcia współspalania, które jest bezwzględnie dominującą technologią biomasową w Polsce, podjęły nie tylko Ministerstwo Gospodarki ale także URE, parlamentarzyści i specjaliści. Zdaniem Henryka Kalisia, przewodniczącego Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu małym producentom nie służy rywalizacja o biomasę. - Energetyka systemowa blokuje biomasę, która mogłaby być wykorzystana w lokalnych źródłach - tłumaczy. Podobnego zdania jest Michał Ćwił, dyrektor generalny Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej - każde odnawialne źródło energii, bez względu na jego wielkość i technologię otrzymuje identyczne wsparcie. Przychód na każdą megawatogodzinę jest dokładnie taki sam. Jeżeli chcemy rozwijać źródła rozproszone, o małej mocy, które nie zmniejszają proporcjonalnie kosztów inwestycyjnych, to ten system wsparcia musi być zmieniony. Myślę, że obecny system wsparcia jedynie zwiększa dochody firm inwestujących we współspalanie - mówi szef PIGEO.
Biomasa na giełdzie
Większą przejrzystość transakcji i łatwiejszy dostęp do biomasy zapewnić może giełda. Towarowa Giełda Energii uruchomi parkiet tego surowca już w kwietniu. Obecnie, umowy na dostawę zawierane są na bardzo różne sposoby. - Obecnie dokonujemy zakupów, realizowanych głównie na podstawie zawartych umów długoterminowych a w znacznie mniejszym stopniu odrębnych umów rocznych. Dostawcami biomasy są tak producenci, jak również i pośrednicy w handlu biomasą - tłumaczy rzecznik Enei. W podobny sposób radzi sobie Vattenfall, dyrektor Rubczyński przyznaje jednak, że parkiet biomasy ułatwi życie energetykom.
Autor: Bartłomiej Derski, CIRE.PL 2011-02-23
strona internetowa http://www.cire.pl/zielonaenergia/publikacje.html?d_id=52486&d_typ=2